TOM II
Piszę nową księgę. Tomisko otwieram i dedykuję Aden oraz jej pięciu wcieleniom.
http://rozdwojeniejazni.blogspot.com/
podrozdział 5.1: ver. no. 1.00.75
Czuję niepokój
***
dużo słów, mało snu
brak księżyca dziś na niebie
rozdział piąty: droga, miłość i wielki mur
surrealistyczny temat, swoją drogą
***
pozwolę sobie użyć apostrofy:
Aden, motywujesz mnie do pisania, tylko zwykle po naszych rozmowach, nie pamiętam o czym chciałem napisać. po prostu mam krótką pamięć, zespół diapedezy myśli przez osteocyty czaszki, może
po prostu brak niacyny.
----------------
taak... moje miłosne westchnienia nie...
czytaj więcej
rozdział czwarty: wielka improwizacja, czyli rzecz o spędzaniu czasu
ach, jak cudownie jest bezproduktywnie leżeć w łóżku. specjalnie użyłem czasownika
"leżeć", a nie
"wylegiwać" - druga rzecz jest stanowczo bardziej przyjemną czynnością. niestety, wszystkie środki stylistyczne zawarte w pierwszym zdaniu wskazują, że
nie jestem zbyt zadowolony wizją dwóch tygodni spędzonych na dziewiczym łonie natury - oczywiście,...
czytaj więcej
rozdział trzeci: epitafium
ilość rozbitego szkła i przestraszonych psów na ulicach: w normie
... to znaczy, że zaczął się
nowy rok - już nie będzie straszenia bezdomnych zwierzątek, które czekają w ciemnych zaułkach. a w tym kraju doświadczyłem już kilka zaułków...
po straceniu ogromnej fortuny w monopolu i kilku kieliszkach kwaśnego szampana oraz przespanych sześciu...
czytaj więcej
rozdział drugi: niedźwiedzie na ulicach miasta
zaczął się okres, w którym mogę normalnie się wyspać.
jeszcze kilka dni temu po ulicach chodziły
niedźwiedzie - dziś co najwyżej
wydry śnieżne. już się klimat ociepla, śnieg się topi i woda stoi w moich butach. ile par butów można kupować? dobrze że miałem awaryjne, bo obecne
doznały przedziurawienia - taki mój los z tymi butami.
----------
czytaj więcej
podrozdział 1.2: o co chodzi w pocałunkach?
taak.. ostatnie wydarzenia bardzo wesoło zaskoczyły mnie, chociaż w niektórych przypadkach - były po prostu oczywiste. albo mi się pomysły wyczerpują, albo tak intensywnie je eksploatuje...
minęło mniej więcej tuzin dni od ostatniego wybuchu twórczego, chociaż i tak moja wyobraźnia jest zabijana przez brak czasu. dużo się działo - najważniejsze -...
czytaj więcej
podrozdział 1.1: anonimowość w sieci
wszystkiego najlepszego z okazji mikołajek. lubię świętować, szczególnie jeśli jest czekolada.
---------------------------
dziś zagadnienie dotyczy anonimowości w sieci. zastanawiam się, jak człowiek traci uczucia wyższe, empatię i czułość, tylko dlatego, że porusza się w sieci. obrazić kogoś? proszę bardzo. obrzucić wyzwiskami? ależ...
czytaj więcej
rozdział pierwszy: nie cierpię sztucznego uśmiechu
i znowu odzywa się moja druga osobowość - dlaczego ludzie się tak nienawidzą? nie cierpię sztucznego uśmiechu. to jest najgorszy wynalazek ludzkości, ale mimo braku certyfikatu jakości i bijącej w oczy nieprawidłowości, ciągle go używamy. czy na prawdę zawsze się musimy ukrywać za kimś, gdy coś przeskrobiemy lub chcemy wyrazić swoje zdanie? ja...
czytaj więcej
rozdwojenie jaźni - czyli historia młodego człowieka
najlepiej sytuację opisze nagła potrzeba opowiedzenia historii
często mnie to spotyka
ale jednak mogę tu przedstawić swoje osobowości: codzienną i prywatną. każdy ma swoją maskę, ale ja mam dwie. społeczeństwo nie wie jak się zachowywać. albo przyjmują mnie otwarcie, albo z szokiem. częściej jednak z pogardą i odrzuceniem.
moje dwie maski są...
czytaj więcej